Zazwyczaj rezygnowałam z biegania kiedy padał deszcz,ale tego deszczu ostatnio trochę za dużo. Stąd tez moje zapytanie, co najlepiej kupić, aby podczas biegania uchronić się od deszczu?
Zwykłe szwedki [ z czego mi się wydaje, że one dość szybko mogą przemoknąć] czy coś innego? Zastanawiam się,bo nie chciałabym kupić czegoś,co będzie gromadzić wodę i ostatecznie będę biegać z kilkoma dodatkowymi kilogramami albo co szybko przemoknie a ja razem z tym.
Jak jest ciepło to nie zważaj na deszcz tylko śmigaj do przodu w domu sie wysuszy ;]
A tak na serio to jeśli już coś ma być co Cie będzie chronić to zwykłą najcieńszą kurtkę wodoodporną np. z gore-texu
Ja póki co mam taką zwykłą wiatrówkę przeciwdeszczową. Zastanawiam się nad kupnem czegoś lepszego, niestety - w tym miesiącu nie stać mnie na taki wydatek.
oj tam wystarczy zwykły przezroczysty potoczny ,,worek" przynajmniej u mnie się tak mówi

Zakładasz i lecisz, ale aby chciało się iść biegać w deszcz to trzeba mieć
motywacje dobrą

wypróbowałam foliowe płaszcze przeciwdeszczowe-odradzam!
foliowe z samego wyglądu i ceny sie nie nadają,więc w ogóle dziwię się,że sę wcale na taki zdecydowałaś
Gorzej właśnie jak buty się przemoczą. Macie na to jakieś rady?
na pewno uważać gdzie się biega-najlepsze jest zawsze zapobieganie. dodatkowo sprawdzić buty, na złączy między podeszwą a materiałem- czy nie są zbyt badziewne
ja właśnie staram się unikać biegania w lesie po deszczu-tam kałuż jest pełno plus mokra trawa. bo tak naprawdę to nie będzie się przecież biegać w kaloszach
i dodatkowo mokra trawa to większe ryzyko poślizgnięcia i kontuzji.